Błogi spokój ulicznych skwerów i leniwie płynącej rzeki Garonny to tylko jedna z twarzy Tuluzy.
Kuźnia inżynierów
Drugą twarz miasta tworzą tysiące młodych ludzi, którzy przyciągani wysokim poziomem tutejszych uczelni czynią Tuluzę największym po Paryżu naukowym ośrodkiem Francji. W mieście działają trzy uniwersytety (progi jednego z nich, Le Mirail, którego historia sięga 1229 roku, opuścili m.in. Michel de Montaigne i François Rabelais), aż siedem szkół inżynierskich – z czego trzy specjalizują się w aeronautyce, oraz pięć innych uczelni (kształcących m.in. architektów i farmaceutów).
Wiele z dawnych uniwersyteckich budynków w centrum ma charakterystyczny różowy kolor. Znajdziemy go także na innych starych budowlach miasta – pochodzi od koloru cegieł niegdyś wytwarzanych w okolicy. Stąd właśnie wywodzi się przydomek Tuluzy jako „różowego miasta” („la ville rose”).